Zaznacz stronę

Jeśli można zakochać się w mieście, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Zachwyca i onieśmiela, wibruje życiem i wydziela zapachy. Dla fotografa poszukującego różnorodnych scen, ekspresyjnych ludzi, miejskich pejzaży, Rzym w sezonie wydaje się być niewyczepranym źródłem tematów. Wychodząc na miasto po raz pierwszy trzeba zmierzyć się z uczuciem oszołomienia – pięknem, skalą, dynamiką, historią, egzotyką.

Nie trudno znużyć się Rzymem. W parkach znajdziesz prawdziwe oazy spokoju. Podobne działanie ma promenada wzdłuż Tybru. Kilkanaście metrów poniżej poziomu ulicy, przy samym lustrze wody jest cicho, może nawet niepokojąco, jeśli jesteś przyzwyczajona do miejskiego zgiełku. Można zapomnieć o tym, że znajdujesz się w samym środku miasta. Albo kogoś poznać

Czy warto? Warto, bardzo. Piękno i rozmach watykańskiej architektury sakralnej przechodzi wszelkie wyobrażenie. Dobrym wyborem jest muzeum watykańskie, choć tłum odwiedzających to skala prawdziwie przemysłowa. Kolekcja sztuki najwyższych lotów zgormadzona na przestrzeni wieków jest większa, niż można by ogarnąć w ciągu jednego dnia. Kaplica sykstyńska pozostawia długotrwałe wrażenie.

Ta dzielnica była prawdziwym odkryciem. Z dala od głównego nurtu turystycznego, doświadczysz turystyki spokojniejszej, trochę bardziej zrównoważonej. Zatybrze to miejsce życia zwyczajnych ludzi, dlatego wydaje się bardziej realne. To też klimatyczne uliczki z hipsterskimi knajpami. Tu życie toczy się wolniej, niż w centrum.